Wyłączyli prąd. W lodówce zakupy na cały tydzień, piec gazowy stoi, bo pompa obiegowa nie ma zasilania, a Ty właśnie miałeś ważną wideokonferencję. Znasz to?

To pytanie słyszymy na prawie każdym spotkaniu z klientem: „A jak wyłączą prąd, to ten magazyn w ogóle coś mi da?"

Krótka odpowiedź: tak — pod warunkiem, że instalacja jest do tego przygotowana. I tu zaczyna się temat, o którym wiele firm nie mówi wcale, a który dla większości naszych klientów jest jednym z głównych powodów zakupu magazynu energii. Poniżej wyjaśniamy wszystko po kolei, bez owijania w bawełnę.

Najpierw ważna rzecz: sama fotowoltaika NIE działa podczas blackoutu

Zacznijmy od czegoś, co zaskakuje bardzo wielu właścicieli instalacji PV.

Masz panele na dachu, świeci słońce, a prądu w domu i tak nie ma? To nie awaria. Tak właśnie ma być. Standardowy falownik sieciowy jest zobowiązany przepisami do natychmiastowego wyłączenia się, gdy zniknie napięcie z sieci. To tzw. zabezpieczenie antywyspowe — chodzi o bezpieczeństwo elektryków, którzy w tym czasie mogą naprawiać linię. Gdyby Twoja instalacja dalej „pchała" prąd do sieci, ktoś mógłby zginąć.

Efekt? Podczas przerwy w dostawie prądu Twoja fotowoltaika za kilkadziesiąt tysięcy złotych stoi bezczynnie, mimo że nad domem świeci słońce.

I dokładnie tutaj wchodzi magazyn energii z funkcją zasilania awaryjnego.

Czym jest EPS i jak to działa w praktyce

EPS (Emergency Power Supply), nazywane też trybem back-up, to funkcja falownika hybrydowego, która pozwala zasilać dom z magazynu energii — a przy okazji z paneli — nawet wtedy, gdy sieć energetyczna leży.

W instalacjach, które montujemy, pracują falowniki hybrydowe Deye — i tu mamy dobrą wiadomość, bo to jedne z najlepiej rozwiązanych falowników na rynku właśnie pod kątem pracy awaryjnej. Jak to wygląda krok po kroku:

  1. Sieć znika. Falownik wykrywa zanik napięcia w ułamku sekundy.
  2. Falownik odcina się od sieci (spełniając wymogi antywyspowe) i przełącza dom na zasilanie z magazynu.
  3. Dom dalej działa. Lodówka, piec, oświetlenie, internet, brama — wszystko, co podpięliśmy pod obwody awaryjne, pracuje jak gdyby nigdy nic.
  4. Panele dalej ładują magazyn. To kluczowa rzecz: w trybie EPS fotowoltaika nie stoi. Jeśli świeci słońce, na bieżąco uzupełnia energię w baterii. Przy dłuższej awarii to ogromna różnica.

Czas przełączenia w falownikach Deye jest tak krótki (rzędu milisekund), że w praktyce większość urządzeń w domu nawet nie zauważy, że coś się stało. Router nie zresetuje połączenia, komputer nie zgaśnie, piec nie zgłosi błędu.

Co realnie zasilisz podczas awarii?

To zależy od dwóch rzeczy: mocy wyjścia EPS falownika i pojemności magazynu.

Falownik decyduje o tym, ile urządzeń naraz możesz włączyć. Magazyn decyduje o tym, jak długo pociągniesz. Przykładowo — typowy dom, w którym podczas awarii pracują:

  • lodówka i zamrażarka (~150–300 W),
  • piec gazowy z pompą obiegową (~100–150 W),
  • oświetlenie LED (~100–200 W),
  • router, telewizor, ładowarki (~100–200 W),

zużywa łącznie jakieś 0,5–0,8 kWh na godzinę. Magazyn o pojemności 10 kWh spokojnie utrzyma taki dom przez całą noc i dłużej — a jeśli w dzień świeci słońce, panele na bieżąco dosypują energii i awaria może trwać nawet kilka dni, zanim odczujesz jakikolwiek dyskomfort.

Oczywiście indukcja na pełnej mocy, bojler i ładowanie auta jednocześnie to inna bajka — dlatego przy projektowaniu instalacji ustalamy z klientem, które obwody są krytyczne, i to one trafiają na zasilanie awaryjne.

„Cały dom" czy „wybrane obwody" — jak to się montuje

Są dwa podejścia i oba stosujemy, w zależności od potrzeb i budżetu:

Wariant 1: obwody rezerwowane. W rozdzielnicy wydzielamy obwody krytyczne — piec, lodówka, oświetlenie, gniazdka w kluczowych pomieszczeniach — i tylko one przechodzą na zasilanie awaryjne. Rozwiązanie tańsze, prostsze i dla większości domów w zupełności wystarczające.

Wariant 2: back-up całego budynku. Przy zaniku sieci cały dom przełącza się na pracę z magazynu. Wygodniejsze, ale wymaga dobrania odpowiednio mocnego falownika i większej pojemności magazynu — inaczej jedna włączona płyta indukcyjna potrafi „położyć" system.

Które rozwiązanie ma sens u Ciebie? To wychodzi na etapie audytu — patrzymy na Twoje realne zużycie, instalację w domu i to, czego najbardziej się obawiasz przy blackoutach.

A co z domami z instalacją trójfazową?

Częste pytanie, więc odpowiadamy wprost: tak, falowniki hybrydowe Deye występują w wersjach trójfazowych z pełnym wyjściem EPS na trzech fazach. Piec, pompa ciepła czy inne urządzenia trójfazowe również mogą pracować podczas awarii — o ile moc falownika i pojemność magazynu są odpowiednio dobrane. To znowu kwestia dobrego projektu, nie technologii.

Czy to się opłaca „tylko" dla awarii?

Szczerze? Sam back-up to bonus, nie główny powód zakupu — choć dla wielu naszych klientów bonus bezcenny, szczególnie na terenach, gdzie sieć potrafi paść kilka razy w miesiącu po każdej wichurze.

Magazyn energii zarabia na siebie na co dzień: magazynuje tanią energię (własną z paneli albo kupioną w taniej taryfie czy przy niskich cenach giełdowych), a oddaje ją wtedy, gdy prąd jest najdroższy. W naszych instalacjach zarządza tym aplikacja Flow+, która pilnuje tego automatycznie. Zasilanie awaryjne dostajesz w pakiecie — i w dniu, w którym pół ulicy siedzi po ciemku, a u Ciebie gra telewizor, docenisz je bardziej niż jakiekolwiek wyliczenia w Excelu.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy magazyn energii działa, gdy brak prądu z sieci?

Tak — jeśli instalacja oparta jest o falownik hybrydowy z funkcją EPS (jak falowniki Deye, które montujemy) i ma poprawnie wykonany układ przełączania. Sam magazyn dołożony „na sztukę" do zwykłego falownika sieciowego bez EPS nie zasili domu podczas awarii.

Czy fotowoltaika ładuje magazyn podczas blackoutu?

Tak. W trybie awaryjnym falownik hybrydowy tworzy własną „mini-sieć" w domu i panele pracują normalnie, ładując baterię i zasilając odbiorniki.

Jak szybko następuje przełączenie na zasilanie awaryjne?

W falownikach Deye mówimy o milisekundach — na tyle szybko, że komputery, routery i elektronika pieca pracują bez przerwy.

Ile godzin dom wytrzyma na magazynie?

Przy oszczędnym zużyciu (lodówka, piec, światło, internet) magazyn 10 kWh to zwykle kilkanaście godzin i więcej. Jeśli w trakcie awarii świeci słońce, czas wydłuża się praktycznie bez ograniczeń.

Czy mogę dorobić funkcję EPS do istniejącej fotowoltaiki?

W większości przypadków tak — wymaga to wymiany falownika na hybrydowy lub dołożenia odpowiedniego układu. Robimy takie modernizacje, każdy przypadek wyceniamy indywidualnie po audycie.


Chcesz wiedzieć, czy Twój dom da się zabezpieczyć przed blackoutem i ile by to kosztowało? Zostaw numer — a my policzymy, jaki zestaw ma sens u Ciebie. Bezpłatnie.

Zastanawiasz się nad konkretną pojemnością? Zobacz artykuł: Magazyn energii 15 kWh — cena, dobór i dlaczego lepiej wybrać 16 kWh.

Nie jesteś pewien pojemności? Zobacz nasze porównanie magazynów 10, 16 i 20 kWh — pokazujemy, który wariant pasuje do jakiego domu i zużycia.